Chopin's letters Chopin's letters

Astolf de Custine do Fr. Chopina w Paryżu

[Saint-Gratien, 2 lub 9 lipca 1837]

Sender: De Custine Astolf (Saint-Gratien)

Addressee: Fryderyk Chopin (Paryż)


Mówi mi Ignacy, że Pan, drogi Chopinet, nie może przyjechać dzisiaj, w niedzielę, ale że przyjedzie Pan we środę. Pan wie, że Pan jeden może przyjechać tu na los szczęścia, będąc pewnym, że sprawi Pan zawsze radość; zapowiadam więc raz na zawsze, niech Pan nigdy nie pyta, czy może Pan przybyć, i niech Pan przyjeżdża, kiedy mu się żywnie podoba. Jeżeli przyjedzie Pan we środę, powinien Pan zostać kilka dni, jeśli nie — kilka godzin, wreszcie, jak Pan zechce, tylko proszę przyjechać. Pod wpływem Pana powstała pewna scena w mojej książce, niechże Pan przyjedzie, aby wyrwać mnie ze szponów rutyny, w którą wpadłem i spod władzy której nie wydobędę się, jeśli mnie Pan nie natchnie. Niech Pan nam zagra to, co Pan nowego stworzył, i zaimprowizuje to, co Pan stworzy. Nade wszystko jednak niech się Pan nie uważa za zobowiązanego do czegokolwiek prócz jednego: żeby mnie Pan kochał, ale w tym właśnie leży trudność!!! Z taką łatwością przychodzi mi kochać, że Pan Bóg powinien był dołączyć do tej nieszczęsnej zdolności zdolność wzbudzania miłości; tymczasem dzieje się wręcz odwrotnie; dlatego pani Gay mówi, że miłość to trąd i że na nieszczęście tym trądem człowiek się nie zaraża. Widzieliśmy panią Girardin tak smutną, że serce się kraje. Wyjeżdża do Berry; a Pan? osnuty tajemnicą geniuszu, dlaczego traktujesz mnie tak jak tych, którym nic nie mówisz? Dostałem wczoraj uroczy list od Jules'a Janin. Ten jest przynajmniej poczciwy. Geniusz jego bowiem to olbrzymia dawka inteligencji, zaś wrodzona inteligencja jest zawsze poczciwa. Oto dlaczego Pan jest taki, jeśli Pana ktoś potrafi zatrzymać. Nie wątpię, że w tej chwili jest Pan dla kogoś poczciwy, dlaczego nie dla nas? Do środy więc, mam nadzieję; myślę, że pani Pleyel nie będzie miała w tym dniu czasu; powinien Pan wyznaczyć jej spotkanie tutaj, w niedzielę, i tutaj spędzić święto lipcowe, Paryż będzie bowiem wówczas nie do wytrzymania. Serdeczności A. de C. Saint-Gratien, w niedzielą Czy Pan wie, że do Saint-Gratien są dwa pojazdy dziennie? Jeden odchodzi o 10 rano, drugi o 4 wieczorem z rue B.-G. Saint-Denis nr 25. Podaję Panu ten środek lokomocji, bo gdy Pan raz już tu będzie, postaram się, aby się Pan spóźnił i musiał zanocować.


Oryginał:
Ignace me dit, cher Chopinet, que vous ne pouvez venir aujourd'hui dimanche, mais que vous viendrez mercredi. Vous savez que vous êtes le seul qui puissiez venir au hasard ici, étant sûr d'y faire toujours plaisir; une fois pour toutes, ne demandez donc jamais si vous pouvez venir et arrivez quand bon vous semble. Si vous venez mercredi, vous devriez rester quelques jours, sinon quelques heures, enfin, ce que vous voudrez; mais venez. Vous m'avait fait faire une scène de mon livre, venez pour me tirer d'une ornière où je suis tombé et d'où je ne puis sortir sans vos inspirations. Jouez-nous ce que vous avez fait de nouveau et improvisez-nous ce que vous ferez. Mais surtout ne vous croyez obligé à rien, qu'à m'aimer, mais c'est justement là le difficile!!! Il m'est si facile d'aimer, moi, que le bon Dieu aurait dû joindre à cette faculté malheureuse celle de me faire aimer; mais c'est précisément le contraire qui arrive; ce qui fait dire à Mme Gay, que l'amour est une lèpre et que malheureusement celle-là ne se gagne pas. Nous avons vu Mme de Girardin, qui est d'une tristesse à fendre le coeur. Elle part pour le Berry: et vous? Mystérieux génie que vous êtes, pourquoi me traitez-vous comme le monde à qui vous ne dites rien ? J'ai reçu hier une lettre charmante de Jules Janin. Il est au moins bon enfant, celui-là. C'est que son génie est une immense dose d'esprit, et que l'esprit naturel est toujours bon homme. Voilà pourquoi vous l'êtes quand on vous tient. Je suis sûr qu'à l'heure qu'il est vous êtes très bon homme quelque part; pourquoi n'est-ce pas ici? A mercredi, j'espère; je ne crois pas que Mme Pleyel soit libre ce jour-là; vous devriez lui donner rendez-vous ici pour dimanche et venir passer les fêtes de juillet ici; Paris ne sera pas tenable pendant ce temps-là. Amitié A. de C. Saint-Gratien, ce dimanche Savez-vous qu'il y a pour Sant-Gratien même deux voitures par jour? L'une part à 10 heures du matin, l'autre à quatre heures du soir, rue de B-G Saint-Denis, no 25. Je vous indique ce moyen parce qu'une fois ici, je vous ferais manquer l'heure et vous seriez obligé de coucher.
Sender Addressee