Chopin's letters Chopin's letters

Do Juliana Fontany w Paryżu

Palma, 15 listopada 1838 r.

Sender: Fryderyk Chopin (Palma)

Addressee: Fontana Julian (Paryż)


Palma, 15 listopada 1838 r.

Moje kochanie!

Jestem w Palmie, między palmami, cedrami, kaktusami, oliwkami, pomarańczami, cytrynami, aloesami, figami, granatami itd. Co tylko Jardin des Plantes ma w swoich piecach. Niebo jak turkus, morze jak lazur, góry jak szmaragd, powietrze jak w niebie. W dzień słońce, wszyscy letnio chodzą, i gorąco; w nocy gitary i śpiewy po całych godzinach. Balkony ogromne z winogronami nad głową; maurytańskie mury. Wszystko ku Afryce, tak jak i miasto, patrzy. Słowem, przecudne życie. Kochaj mnie. Przejdź się do Pleyela, bo fortepian jeszcze nie przyszedł. Jakim traktem go posłali? Dostaniesz Preludia wkrótce. Mieszkać będę zapewne w przecudownym klasztorze, najpiękniejszej pozycji na świecie: morze, góry, palmy, cmentarz, kościół krzyżacki, ruiny moskietów[1], stare drzewa tysiącletnie oliwne. A, moje życie, żyję trochę więcej... Jestem blisko tego, co najpiękniejsze. Lepszy jestem... Oddaj moich rodziców listy Grzymale i co tylko masz mi przesłać: on wie najpewniejszy adres. Uściskaj Jasia. Jakby on tu wyzdrowiał! Powiedz Pl[eyelowi], że dostanie niedługo manuskrypta. Mało mów znajomym o mnie. Wiele Ci napiszę potem... Powiedz, że po zimie wrócę. Poczta tu raz na tydzień odchodzi. Piszę przez konsulat tutejszy. Poślij mój list rodzicom, tak jak jest. Sam rzuć na pocztę.

Twój
Ch.

Jasiowi potem napiszę.

[Poniżej notatka Fontany: "odebr. 28 (listopada 1838)".

Poza tym dopisek Wojciecha Grzymały, który odesłał ten list Fontanie: "Pośpieszam odesłać ci list i chciej mi napisać słówko, kiedy twoja odpowiedź będzie gotowa, bym do niej odwlekł moją. Szczerze przychylny Alb. Grzymała."]

 


[1] M o s k i e t (z fr. mosquée) - meczet

 

Sender Addressee