Chopin's letters Chopin's letters

Do Juliana Fontany w Paryżu

Palma, 14 decembra 1838

Sender: Fryderyk Chopin (Palma)

Addressee: Fontana Julian (Paryż)


Mój Julianie, Jeszcze słowa od Ciebie nie mam, a to mój 3-ci list, jeżeli nie 4-ty. Czyś frankował? Może moi nie pisali? Może mi tam nieszczęście jakie w drogę weszło? Czyś Ty leniwy? Nie, Tyś nie leniwy i poczciwy. Pewnoś moje 2 listy do moich posłał (oba z Palmy) i do mnieś pisał, tylko poczta tutejsza, najnieregularniejsza w świecie, nie doniosła. Dziś dopiero odebrałem wiadomości, że 1 Decemb. w Marsylii fortepian władowali na okręt kupiecki. 14 dni szedł list z Marsylii. Mam nadzieję, że fortepian przezimuje w porcie albo na kotwicy (bo tutaj nikt się nie rusza, jak deszcz) i że go dopiero na wy jezdnym dostanę, co mię bardzo ucieszy, bo prócz 500 franków cła będę miał przyjemność sam go zapakować nazad. — Tymczasem moje manuskrypta śpią, a ja spać nie mogę, tylko kaszlę, i od dawna plastrami obłożony, czekam wiosny albo czego innego... Jutro jadę do owego przecudnego klasztoru Valdemosa pisać w celi starego mnicha, co może miał w duszy więcej ognia jak ja i tłumił go, tłumił i gasił, bo miał go na próżno. — Myślę Ci moje Preludia i Balladę wkrótce posłać. Bądź u Leona. Nie mów, żem chory, boby się o 1000 zląkł. I u Pleyela. Twój Ch. Jasia.

Sender Addressee