Chopin's letters Chopin's letters

Do Juliana Fontany w Paryżu

[Nohant], Niedziela, [27 czerwca 1841]

Sender: Fryderyk Chopin (Nohant)

Addressee: Fontana Julian (Paryż)


Posyłam Ci Tarantellę. Bądź łaskaw, przepisz, ale wprzódy pójdź do Schlesingera albo do Troupenasa i zobacz Recueil[1] Rosiniego śpiewów lepiej przez niego wydany, gdzie jest Tarantella (en la), nie wiem, czy na 6/8, czy na 12/8 pisana. Piszą i tak, i tak, ale wolałbym, żeby tak była jak Rossiniego. Więc jeżeli na 12/8 albo, co może być, na =C= z trójkami, przepisując zrób jeden takt z dwóch. Rozumiesz, kochanie. Będzie więc: [przykład nutowy] Także, proszę Cię, zamiast znaków powtarzania wypisz wszystko. Pośpiesz się i oddaj Leonowi z moim listem do Schuberta. Wiesz, że przed 8-mym przyszłego wyjeżdża on z Hamburga, a 500 fr. nie chciałbym stracić. Co się Troupenasa tyczy, to masz czas. I jeżeli takt niewłaściwy mojego manuskryptu, to go nie dawaj, tylko jeszcze przepisz, a oprócz tego jeszcze 3-ci raz przepisz dla Wessela. Znudzi Cię to paskustwo [!], przepisywanie, ale mam nadzieję, że nic gorszego tak prędko nie napiszę. Także, proszę Cię, zobacz numer ostatniego dzieła, to jest numer Mazurków ostatnich czyli też Walca, co wyszedł u Pacciniego, i następny numer daj Tarantelli Spokojny jestem, bo wiem, żeś mi chętny i sprawny. Myślę, że żadnego podobnie obarczonego poleceniami ode mnie listu nie odbierzesz. Gdyby nie to, że jedną nogą tylko w domu być mogłem przed wyjazdem, nie miałbyś tej nieprzyjemności. Jeszcze nie koniec. Charles zapomniał blaszanej, we flanelę obszytej butelki do gorącej wody na brzuch. Wygląda tak: [Rysunek] Jeżeli ją w szafie znajdziesz, przyślij, proszę Cię. Także kup mi Witwickiego, bo go nie mam. Idź także do Palais Royal, kup mi pod numerem 37 (zdaje mi się) w galerii po stronie teatru bluzę en toile crue[2] za 14 fr., blouse de chasse fermé par devant, forme de chemise[3]. Jeżeli nie 37, to 47 albo 27, krawiec taki tuzinowy. Forma sklepu taka: [Plan z objaśnieniami: galeria, wchód, korytarz itd] Jeden jest, co ma bluzy takie. Kupiłem u niego temu tydzień: guziczki z perłowej macicy, porządnie szyta, dwie kieszonki na piersiach itd. [Ustęp od słów: „Jeszcze nie koniec" do „na piersiach itd.", w oryginale przekreślony przez Chopina]. Nie trzeba, Kochanie. Zreflektowałem się. Jeżeli mi potrzeba będzie, to Ci napiszę. Więc zatrudnij się Tarantellą, oddaj ją Leonowi. Powiedz Leonowi, żeby pieniądze, które odbierze, u siebie zatrzymał do mego przyjazdu. Jeszcze raz Cię przepraszam za moje natręctwo. Odebrałem dziś jeden list od moich, któryś mi przysłał. Powiedz portierowi, żeby Tobie wszystkie moje listy oddawał. Nie zapomnij o mnie. Twój Ch.


[1] Recueil — zbiór.
[2] En toile crue — z szarego płótna.
[3] Blouse... de chemise — bluzę myśliwską zapinaną z przodu, podobną do koszuli.

Oryginał:
Sender Addressee