Chopin's letters Chopin's letters

Feliks Mendelssohn-Bartholdy do Fr. Chopina w Paryżu

Lipsk, 28 marca 1836

Sender: Mendelssohn Felix (Lipsk)

Addressee: Fryderyk Chopin (Paryż)


Mój drogi przyjacielu. Ma to być zaproszenie dla Pana, chociaż nie napisałem symfonii ani nie zrobiłem pończoch. Prawdę powiedziawszy, nie zrobiłem ani jednego, ani drugiego przez wzgląd na Pana, ażeby go nie zmuszać do przybycia do Lipska w środku zimy, bo jestem pewien, że zrobiłby to Pan niezwłocznie, gdybym był robił na drutach lub komponował, jakeśmy się umówili. Piszę do Pana, ażeby się dowiedzieć, czy Pański czas pozwoli Mu przybyć na festiwal muzyczny Dolnego Kenu, który ma się odbyć w Düsseldorfie na Zielone Świątki. Kilku naszych muzyków, którzy się tam wybierają, prosi mię, bym napisał do Pana z zaproszeniem, bo wierzą w możliwość, że je Pan przyjmie. Chociaż przyznaję, że o tym wątpię, i obawiam się, iż festiwal muzyczny, na którym był Pan obecny, nie wzbudził w Panu wielkiej chęci, by raz jeszcze poświęcać na to swój czas i tak długą podróż, to jednak możliwość zobaczenia się i spędzenia z Panem kilku dni jest dla mnie tak przyjemna, iż nie waham się pisać do Niego w tej intencji, choćbym się miał narazić, że się Pan z tego wyśmieje. Zostanie wykonana Dziewiąta symfonia Beethovena z chórami, psalm Händla, uwertura Beethovena (nie znana dotychczas, trzecia, którą napisał do Fidelio), moje Oratorium (z którego widział Pan u mnie kilka fragmentów) i mnóstwo innych rzeczy. Jeżeli Pan może, proszę przyjechać, byłaby to największa radość dla mnie, a jeśli Pan nie może, to proszę nie kpić sobie z mego zaproszenia, na które nie byłbym się odważył, gdyby nie gorące prośby tych wszystkich, którzy tam będą i którzy pragną zobaczyć i słyszeć Pana częściej i dłużej niż podczas Jego ostatniego pobytu u nas. Proszę wybaczyć francuszczyznę tego listu, która — nie pochlebiając sobie — wydaje mi się szkaradna; nie mówiłem po francusku od czasu, kiedy Pan mnie widział po raz ostatni. Jeżeli zechce Pan odpowiedzieć mi słówkiem, zrobi mi to ogromną przyjemność; i chociaż wiem, że Pan nie odpowiada nigdy, tym razem proszę Go o to; niech mi Pan doniesie, jednocześnie, co Pan teraz komponuje, co porabia Hiller, czy macie wiadomości od Liszta itd. Proszę pozdrowić ich wszystkich i nie zapomnieć o oddanym sobie mieszkańcu bagna (za które zapewne uważa Pan Niemcy). Adieu, proszę wybaczyć styl Pańskiego Feliksa Mendelssohna-Bartholdy. Lipsk, 28 marca 1836 Ma się rozumieć, że jeżeli Pan pragnie mieć uroczyste zaproszenie, przyślę Panu pismo burmistrza, podpisane przez Komitet i zaopatrzone w tyle innych podpisów, ile Pan zechce. Nie zdaje mi się jednakże, aby to wywarło wielkie wrażenie na Panu.


Oryginał:
Mon cher ami, Ceci doit être une invitation pour Vous, sans que j'aie composé la symphonie ou tricoté les bas. A Vous dire la vérité, je n'ai fait ni l'un, ni l'autre; seulement par égard pour Vous et pour ne pas Vous forcer de venir à Leipzig au milieu de l'hiver, car je suis sûr que Vous l'auriez fait de suite si j'avais tricoté ou composé, comme nous en étions convenu. Mais c'est pour Vous demander si Votre temps Vous permet de venir assister à la fête musicale du bas Rhin, qu'on va célébrer à Duüseldorf les jours de Pentecôte que je Vous écris ces lignes. Quelques-uns de nos musiciens ici qui vont y assister, me prient de Vous écrire une invitation, parce qu'ils croient à la possibilité que Vous acceptiez. Quoique j'avoue que j'en doute et que je crains que la fête musicale que Vous avez entendue ne Vous fasse pas grande envie de lui sacrifier encore une fois Votre temps et un si long voyage, la seule possibilité de Vous y revoir et de passer quelques jours avec Vous m'est si agréable que je n'hésite pas de Vous écrire dans cette intention, au risque que Vous vous en moquerez. On donnera à la fête la Neuvième Symhonie de Beethoven avec les choeurs, un psaume de Hândel, une ouverture de Beethoven (inconnue jusqu'ici, la troisièmie qu'il a composé pour Fidé-l i o), mon Oratoire (dont Vous avez vu quelques morceaux chez moi) et quantité d'autres choses. Si Vous pouvez, venezy, ce serait la plus grande joie pour moi, et si Vous ne pouvez pas, n'allez pas Vous moquer de mon invitation que je n'aurais pas hasardé sans le vif désir de tous ceux qui y seront et qui souhaitent Vous voir et Vous entendre d'avantage que pendant Votre dernier séjour ici. Excusez le français de cette lettre que je trouve exécrable sans la moindre flatterie; je ne l'ai pas parlé depuis que Vous m'avez vu. Si Vous voulez me répondre un mot, Vous me feriez le plus grand plaisir, et quoique je sache que Vous ne répondez jamais, je Vous prie de le faire cette fois; Vous pourriez me dire en même temps ce que Vous composez, ce que fait Hiller, si Vous avez de nouvelles de Liszt etc. Saluez-les tous et n'oubliez pas Votre habitant du marais (comme Vous devez considérer l'Allemagne). Adieu, pardonnez le style de Votre Félix Mendelssohn-Bartholdy. Leipzig, ce 28 mars 1836 II s'entend que si Vous vouliez avoir une invitation solennelle, je Vous enverrais une lettre du bourgmestre, signée par le comité et tant d'autres signatures que Vous voudriez. Mais je ne crois pas que cela produirait beaucoup d'effet sur Vous.
Sender Addressee