Chopin's letters Chopin's letters

Do Teresy Wodzińskiej w Służewie

Paryż, d. 1 nov. 1836

Sender: Fryderyk Chopin (Paryż)

Addressee: Wodzińska Teresa


JW. i Najłaskawsza Pani! Posyłam list z Pampeluny przez Antosia podpisany. Wziąłem się na sposób pani Diller i szczęśliwie jakoś się udał. Osnowa tego listu, zdaje mi się, że przyśpieszyła podpis, a dzięki Wincentego przypiskowi może Pani widzieć, że Antoś ten, co zawsze, że go kochają i o nim pamiętają, że mu dobrze, o ile dobrze być może, że nie sam. Niecierpliwie tego listu oczekiwałem, a tymczasem Państwu zszedł czas na błogosławieństwach, bo Feliks już pewno po ślubie, a ślub się wesoło i suto odbył, i pewno tańcowano, i zdrowia spełniano, parę dni wizyty oddawano, przyjmowano itd. Czemuż to nieprawda o tych zwierciadłach wszystko przedstawiających, o tych pierścieniach przenoszących tam, gdzie myśl zasięgnie... I moich rodziców dopytywujących się o mnie... Pana Byczkow[skiego] jeszcze nie ma; przyjmę go, jak tylko będę mógł najlepiej. Szczęśliwym, że mój list dzisiejszy jest tylko kopertą Antosiowego: inaczej niewiele by sam przez się Państwu powiedział, przynajmniej co do ilości rzeczy. Dziś jakoś mi nowiny pod pióro leźć nie chcą. Wszystkich świętych autograf jednakże, Antosia i pani Anatolowej ratują mnie. Nie posyłam innych Sekretarzowi, bo się boję listu obciążyć: ku zimie z nutami razem nadeślę. Pani Zofia zawsze Państwa kocha i z prawdziwą uciechą wspomina. Cicholo, mój sąsiad teraźniejszy, często o Panią się dopytuje. Czemu to już dwunasta? O dwunastej trzeba na lekcje, a tak aż do szóstej, a potem na obiad, a z obiadu na wieczór w świat (do 11-tej). Jak Panią szanuję, nie kłamię, tylko o pantoflach myślę i gram na szarą godzinę. Niech Pani będzie łaskawa słowo mi rzuci na pocztę, czy Antosiowy list doszedł? Najprzywiązańszy F. Chopin. Panu Wodzińskiemu moje uszanowanie złożyć upraszam. Sekretarzowi, że się niewymownie cieszę, że pisać nie zapomniał, że się spodziewani, że nie zapomni, że z Heidlerem nie jest w stosunkach. Co do Feliksa, pewno go dziś nie obchodzą żadnych ludzi przypomnienia się. Kazia ściskam, a Teresi, prócz mojego rączek ucałowania, niech panna Maria będzie łaskawa wytłumaczyć, iż Madmozel il melancholizuje za nią, i co zobaczy małe dziecię, smutnie wykrzykuje ną pa sa, pa sa u e le pti Teres ki e si żantil![1] Wszystkim Państwu zdrowia w Służewie, w okolicach, jako też i w Dreźnie. Jeżeli sobie Pani Glińska mnie przypomina, moje ukłony i pannie Teresie.


[1] Ną pa sa... — fonetycznie napisany tekst francuski: Non pas ça, non pas ça, où est le petit Thérèse, qui est si gentille — To nie to, to nie to, gdzie jest mały Teresa, która jest taka miła.
Sender Addressee